Krzysztof Matysiak - fotografnic2fotografia ślubna szczecinnic2fotografia przyrodniczafotografia ślubna szczecinpublikacjefotografia ślubna szczecinfotografia slubnafotografia ślubna szczecinfotografia ślubna szczecin
muzyka

Początek mojej świadomej przygody z muzyką to końcówka szkoły podstawowej kiedy to słuchałem lokalnego radia ABC i audycji "Lista Siwych Przebojów", "Siwy dym" prowadzonych przez Roberta "Siwego" Nowaka. Z biernego słuchania udało mi się przeskoczyć o poziom wyżej i udało mi się brać czynny udział w tworzeniu audycji a nawet dostałem możliwość puszczania muzyki na falach radia. W połowie lat 90-tych do Szczecina zawitało techno. 16 marca 1996 roku poszedłem na pierwszą w życiu dużą imprezę z elektroniczną muzyką taneczną - Techno Dance Mission w hali WDS.

Klub 12 groszy w Stargardzie, rok 1999. To było coś nowego, szalonego i szybko pochłonęło mnie całkowicie. Zacząłem uczęszczać regularnie na imprezy techno w szczecińskich klubach DS i Oszołom. Właśnie w Oszołomie zostałem grać jako DJ Elvi. W każdy czwartek puszczałem muzykę techno, rave, house z płyt CD a za zarobione pieniądze kupowałem nowe płyty. Miałem wtedy 16 lat i byłem najmłodszym DJ’em grającym w Szczecinie.

Poza puszczaniem muzyki z płyt nauczyłem się tworzyć własne utwory na Amidze 500. Był to jedyny dostępny dla mnie wtedy sprzęt. Jakość 8bitowego dźwięku była fatalna. Program Protracker oferował jedynie 4 kanały ale tworzenie własnych kompozycji dawało wiele frajdy. Utwory nagrywało się na dyskietki i nosiło do kolegów, żeby puścić nowy kawałek.

Techno Dance Mission, hala Meratronik Duży przełom wiązał się z kupnem w komisie gramofonu Daniel. Mogłem uczyć się miksować muzykę z płyt winylowych. Zaczęły się wyjazdy do Berlina po płyty oraz granie na coraz większych imprezach techno. Koniec lat 90-tych to szereg nielegalnych klubów i imprez. Grało się wszędzie. W opuszczonej fabryce, poradzieckim lotnisku, na plaży czy w środku miasta w samo południe. Często kończyło się to wizytą policji.

Po roku 2000 udało mi się zamienić wysłużoną Amigę 500 na komputer PC a to dało możliwość tworzenia muzyki na dużo bardziej zaawansowanych programach. Ogranicznie jakości dźwięku i ilości kanałów zniknęło. Jako DJ grałem jeszcze do około 2005 roku jednak czas dzikich i spontanicznych imprez techno przeminął. W miejsce udnergroundowych klubów powstały dyskoteki a nieco tajemnicza kultura techno rozmyła się w komercyjnych produkcjach.

Skupiłem się na grafice i fotografii a muzyka została jedynie hobby. Obecnie można tworzyć własne kompozycje za darmo w przeglądarce z czego od czasu do czasu korzystam robiąc ścieżki dźwiękowe do moich filmów na YouTube.

· Ambient, Chillout, Relax













· House





  · Techno